Maraton nocny

2017-07-09

Maraton nocny za nami.
Mimo niepewnej pogody wystartowało 25 miłośników wędkarstwa i integracji.
Tuż przed samym rozpoczęciem zawodów nadeszła ogromna ulewa z silnym wiatrem i wyładowaniami atmosferycznymi, znaczy się piorunami. Musieliśmy przerwać przygotowania i opóźnić start o godzinę. Wystartowaliśmy do "rywalizacji" o godzinie 19 w sobotę. Łowiliśmy głównie karasie, leszczyki i karpie. Do punktacji zaliczano tylko ryby powyżej 30 cm, a co za tym idzie niemal wszystkie karasie się nie liczyły, gdyż były mniejsze. Należy wspomnieć o wspaniałej atmosferze towarzyszącej zawodom. Wszyscy bez wyjątków zgodnie się integrowali, wymieniali spostrzeżeniami, była muzyka, a nawet śpiewy, głównie "sto lat" dla obchodzącego któreś tam urodziny naszego niezastąpionego skarbnika kolegi Mariusza.
Niedzielny poranek przywitał nas pięknym słońcem, które towarzyszyło już nam do końca zmagań.
Zawody wygrał kolega Piotr Krzos łowiąc karpie, zresztą jak większość punktujących.
Po raz kolejny należy pochwalić organizację zawodów, które przebiegły w bardzo miłej i koleżeńskiej atmosferze.

09.07.2017 Maraton nocny